Nasi kursanci często zadają nam to pytanie, dlatego spieszymy z odpowiedzią:)
jednym słowem:
Dlaczego? Jest bardzo wiele argumentów przemawiających na korzyść wypożyczenia sprzętu niż jego zakup. Oto kilka z nich:
Jak wiemy, nauka windsurfingu to nie kwesta 30 min spędzonych na wodzie, a wielu godzin treningu, w czasie którego zaczynamy naukę od dużych desek szkoleniowych i mniejszych, lżejszych żagli stopniowo przechodząc na deski bezmieczowe tzw. funboardowe i duże żagle. Korzystając z wypożyczalni mamy możliwość zmiany sprzętu, na którym pływamy wraz z naszymi postępami. Posiadając własną deskę mamy ograniczoną możliwość jej szybkiej wymiany co może być przyczyną opóźnienia naszego progresu.

Korzystając z oferty wypożyczalni dostajemy profesjonalną pomoc w dobrze sprzętu. Pracownicy szkoły po krótkim wywiadzie są w stanie zaproponować zestaw adekwatny do panujących warunków. To czynnik, który na pewno pozytywnie wpłynie na przyjemność z pływania i Twoje postępy.

Jak wszyscy wiemy pogoda kapryśną jest. Posiadając swój własny sprzęt jesteśmy niejako na niego skazani. Zapewne istnieją osoby posiadające 5 żagli i 3 deski, ale zdecydowana większość z nas najczęściej posiada dwa żagle i jedną deskę. Bardzo często taki zestaw nie będzie optymalny w zmieniających się warunkach wiatrowych co spowoduje, że zamiast cieszyć się z czasu spędzonego na wodzie będziemy walczyć o przetrwanie i skończymy pływanie po godzinie kompletnie wycieńczeni i obolali. Korzystając z wypożyczalni najczęściej mamy do dyspozycji żagle od rozmiaru 1m2 do 8-9m2, których rozmiar zmienia się co 0,5m2 co na pewno pozwoli nam dopasować sprzęt do zmieniających się warunków tak aby optymalnie wykorzystać swój czas i czerpać z niego maksimum przyjemności.
Korzystając z wypożyczalni nie musisz myśleć o transporcie sprzętu, potem go dźwigać, a na końcu martwić się o przechowanie i bezpieczeństwo. Codziennie możemy budzić się ze świadomością, że blisko spotu czeka na nas dogodny zestaw. Gdy mamy wątpliwości co do jego przygotowania zawsze można poprosić lokalnego bosmana o poprawę ustawienia. Przechowywanie własnego sprzętu w wypożyczalni nie jest powszechnym standardem. Może też zdażyć się sytuacja że na nasz sprzęt po prostu brakuje miejsca w wypożyczalni i jego przechowanie nie będzie możliwe.

Wypożyczając mamy możliwość testowania sprzętu różnego rodzaju i różnych producentów. Dzięki temy możemy codziennie pływać na innym rodzaju deski i żagla. Np. w poniedziałek możemy testować sprzęt wave’owy we wtorek freestyowy, a w środę popływać na sprzęcie slalomowym i spróbować pobić swój rekord prędkości. Zmęczeni 3 dniami pływania w czwartek możemy się na przykład wybrać na wycieczkę SUP’em. Taka różnorodność możliwości pozwala nam również odkryć co daje nam największą przyjemność!
Nie trudno wyobrazić sobie sytuację gdy pierwszego dnia rozwalamy deskę albo robimy dziurę w żaglu. W przypadku własnego sprzętu może to oznaczać koniec pływania lub nerwowe poszukiwania lokalnego speca od napraw. Wypożyczając sprzęt nie musimy się martwić taką sytuacją. Po prostu oddajemy popsuty sprzęt i bierzemy nowy. Warto jednak przed wyjściem na wodę upewnić się w wypożyczalni, że sprzęt jest ubezpieczony i nikt nie będzie chciał od nas zwrotu pieniędzy za powstałe uszkodzenia.

Zazwyczaj wypożyczając sprzęt mamy zapewnioną asekurację na wodzie ze strony szkoły, której pracownicy pośpieszą nam z pomocą w razie potrzeby.

Sprzęt windsurfingowy jest drogi. Jak już wiemy przydałoby się posiadać minimum 2-3 żagle, najpewniej 2 maszty, 2 bomy też fajnie by było mieć, nie mówiąc o 2 deskach, bo 1 jakoś da rade.. Robi się tego sporo, nie trudno wydać pare pensji średnich krajowych, a zawsze czegoś będzie jeszcze brakowało. Czasem się wytrze linka za parenaście złotych, czasem coś zniszczymy, wypadałoby mieć jakąś torbę na to wszystko, nie mówiąc o pokrowcu na deskę…
To naprawdę droga zabawa, jak ktoś pływa okazjonalnie, nie więcej niż 2 tygodnie w roku to według nas nie ma sensu kupować sprzętu, taniej jest go wypożyczyć i o nic się nie martwić:) Szkoły oferują pakiety godzinowe, dniowe, tygodniowe, które są atrakcyjne finansowo. Zobacz dla przykładu cennik wypożyczalni SurfPoint.
Nie interesuje Cie to kompletnie. Mając dom to pewnie byś sobie poradził i znajdziesz miejsce na składowanie sprzętu. Mieszkając w mieszkaniu będzie stanowić to już wyzwanie. Piwnica? A jak ukradną?
Wyjeżdżając na wakacje zwykle ciężko się zmieścić do auta, dodatkowe kilkadziesiąt kilogramów wielkiego gabarytu nie jest łatwe do upchnięcia. Zwykle wrzucamy sprzęt na dach, więc szybciej niż 120km/h nie pojedziesz, bo wszystko furga i może spaść. A wyobrażasz sobie lecieć samotem z tymi kilogrami sprzętu, płacąc grubo za nadbagaż, w między czasie ogarniając dziecko i współmałżonka?
A więc przechowywanie i transport to dodatkowa atrakcja, której unikniesz wypożyczając sprzęt.

zdjęcie: seabrezee.com
Posiadanie własnego sprzętu też bezdyskusyjnie ma kilka zalet. Niezaprzeczalną i największą jest radość z posiadania go i z możliwości pielęgnacji, dbania, troszczenia się:) Daje nam również niezależność, możemy pływać gdzie chcemy i kiedy chcemy, a nie tam gdzie jest otwarta wypożyczalnia. Nie musimy tracić czasu na przyzwyczajanie się do nowej deski czy żagla, nauka trudnych ślizgowych elementów jest niewątpliwie łatwiejsza na sprzęcie który znamy. Jednak w naszej opinii nad zakupem własnego sprzętu powinno się zastanawiać dopiero po osiągnięciu etapu pływania ślizgowego w trapezie, footstrapach i wtedy kiedy spędzamy więcej niż dwa tygodnie w roku pływając na windsurfingu.

Wypożyczanie sprzętu daje wiele możliwości i odejmuje nam wielu problemów. Ponadto zakładając, że na używanego sprzętu windsurfingowego musimy przeznaczyć około 5tysięcy złotych (przyjmujemy że potrzebujemy: deski, dwóch żagli, dwóch masztów i jednego bomu), w tej samej kwocie możemy wypożyczać sprzęt na cały dzień przez ponad dwa miesiące. Dodatkowo wypożyczając sprzęt w zestawie przeważnie mamy trapez i piankę co daje nam oszczędność kolejnego tysiąca złotych. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione argumenty i aspekt finansowy polecamy sprzęt wypożyczać, a jego zakup pozostawmy osobom naprawdę dobrze i dużo pływającym.